Feed on
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘Różne’ Category

troszkę paniki

Dzisiaj mi uświadomiono, że za miesiąc skończą się treningi. Jeszcze jakieś trzy-cztery tygodnie, a potem trzy miesiące…bez niczego? Kompletnie nie wiem co zrobię ze sobą przez ten czas, gdzie będę chodzić po pracy, byle nie do domu, nie myśleć. Tyle wolnego czasu, jeszcze do tego weekendy, kiedy czuję najlepiej, jak bardzo nikomu nie jestem potrzebna…Co [...]

Read Full Post »

parę nieuczesanych

Nie mam na nic czasu, codziennie coś, ten stan jest nienajgorszy, bo mam mało czasu na myślenie. Konfiguracja tygodnia trochę mi się odwróciła i nie mam teraz co robić w weekendy, więc chodzę na basen. W niedzielę poszłam do Parku. Uczucie doskonale mi znane, “swędzenie mózgu”, że po cholerę tam polazłam i że przecież książkę [...]

Read Full Post »

Ja pierdolę

No i koniec, kurwa, zrobiłam to, i nie wiem co teraz będzie.
Najchętniej jeszcze bym go pobiła do nieprzytomności, ale takiej dlugiej ręki nie mam.

Read Full Post »

wrze

nienawidzę cię, do kurwy nędzy, nienawidzę, chcę żebyś umarł, za to że udajesz, że mnie nie ma, że mnie nigdy nie było, że wiedziesz sobie to swoje pieprzone życie, że uśmiechasz się do wszystkich swoich bliższych i dalszych, którzy cię adorują, podziwiają, bo masz fajny styl, bo jesteś czarujący, bo nikt kurwa nie wie, że [...]

Read Full Post »

ech

Dorosła baba, bez pomysłu na własne życie, bez partnera. Wszyscy w moim wieku szykują się do zakładania rodziny, a ja gapię się na facetów naokoło i zastanawiam, dlaczego żaden nie jest wolny. Bo to normalne, że ludzie są razem. Tylko takie niedoróbki psychiczne zostają same, z kurwa kotami, bez pieniędzy na życie. Nawet nie pamiętam [...]

Read Full Post »

Jest taka fajna zabawka dla małych dzieci, plastikowa z otworkami, otworki mają różne kształty. Do nich maluch dopasowuje odpowiednie elementy i wrzuca przez otworki do środka. No więc ja się czuję jak element w kształcie kwadratu, który próbuje się wepchnąc w okrągły otwór.

Read Full Post »

Chwila nieskrępowanej radości

A dokładniej półtorej godziny. Dobrze czułam, że muszę dostać tak zwany wpierdal, żeby trochę z siebie spuścić powietrza :)
A nowy czasopochłaniacz nazywa sie Capoeira.

Read Full Post »

[o niczym]

Dlaczego to życie takie do dupy musi być…?

Read Full Post »

Wolałam kiedy w Gdyni nie było nic, do czego można by chcieć wrócić. A tak czuję się jakby mnie wyekspediowali z misją na obcą planetę - planetę Poznań. I czuję się dzisiaj bezdomna, bo nie ma mnie tam, gdzie bym chciała - a Gdyni nie uważam już za dom, za to jestem tu, gdzie odbywa [...]

Read Full Post »

Ciało obce

mimo że trochę znane. Znikąd, nagle. Przyjemnie przytępiło mózg, zostawiło ślad i kilka znaków zapytania. Zabieram się do nich bez pośpiechu, jeśli pozostaną - nic się nie stanie. Jeśli zdołam je rozprostować - kto wie.
Przez dwa pierwsze od wielu miesięcy dni nie myślałam o nim.

Read Full Post »

Starsze wpisy »