Zima
21 listopad , 2007 autor a.
Jakby się trochę uspokoiło. Parę dni temu wyczerpał się zapas wspaniałych wiadomości i teoretycznie nie może być już gorzej. Zajęłam się więc leczeniem łba.
Teraz bardzo chciałabym się zakochać. Tak głupio, maślanie, w słodkim brzydalu, na którego widok będą mi miękły kolana. Tak, żeby myśleć o nim na okrągło, obawiać się delikatnego dotyku dłoni czy ramienia.
Ciekawe czy to mi się jeszcze zdarzy.